piątek, 30 grudnia 2016

1. Decisions, decisions

Jakaś część mnie szczerze nienawidzi postanowień noworocznych. Kolejne postanowienia, których nie dotrzymam, kolejne rozczarowania, kolejne porażki. I tak co roku.

Aż do teraz. W tym roku obiecałam sobie, że będzie inaczej i postaram się tego dotrzymać :)
No w końcu kiedyś trzeba.

Moje cele na rok 2017...
...są tylko i aż dwa:
1. Schudnąć i utrzymać wagę 58 kg
2. Zacząć biegać

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że te cele mają kilka tzw. części składowych, więc ostatecznie kształtują się one następująco:
1. Schudnąć i utrzymać wagę 58 kg

  • Nauczyć się jeść śniadania
  • Zrezygnować z podgryzania
  • Jeść więcej warzyw i owoców
  • Jeść odpowiednią ilość węgli, białka i tłuszczów

2. Zacząć biegać

  • 3 razy w tygodniu
  • Do 5.02 być w stanie przebiec 45 min bez zadyszki
Wydaje mi się, że jest to wszystko do zrobienia. Moim największym wrogiem będzie obsesja. Już raz w nią popadłam i chyba podziękuję za powtórkę :)

Po co blog?
Chciałabym mieć miejsce, gdzie będę mogła notować moje postępy i które będzie dla mnie motywacją do dalszego wysiłku. Nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się to dosyć trudne bez Waszego wsparcia, bo nic tak nie motywuje jak doping od innych ;)